Flora bakteryjna naszej skóry

Powszechnie wiadomo, że na naszej skórze są bakterie. Nie tylko na dłoniach, którymi dotykamy przedmiotów codziennego użytku. Średnio szacuje się, że na 1cm2 ludzkiej skóry znajduje się około 100 bakterii. Głównie bytują w mieszkach włosowych i gruczołach łojowych, czyli w środowiskach najbardziej dla nich przyjaznych – ciepłych, wilgotnych.

Drobnoustroje zasiedlające naszą skórę nie zawsze muszą być złe. Większość z nich nie zagraża życiu ani zdrowiu, nie powoduje żadnych chorób. Przeciwnie – wspierają ochronę przed organizmami, które faktycznie mogą wywołać schorzenia.

Ciekawostka

Ciekawą informacją jest fakt, że każdy człowiek ma swoją własną, unikalną florę bakteryjną. Dotykając dowolny przedmiot, zostawiamy na nim swój ślad. Laboratoria kryminalistyczne doszukują się w tym fakcie możliwości na identyfikację sprawców na podstawie śladów zebranych w miejscu przestępstwa.

Najczęściej występujące bakterie

Dominującą bakterią na ludzkiej skórze jest Staphylococcus epidermidis nazywany gronkowcem. Nie jest szkodliwy, na skórze nie powoduje żadnego zagrożenia… dopóki nie dostanie się do krwioobiegu np. przy przekłuciu skóry do pobrania krwi. Dlatego każdorazowo przed przerwaniem ciągłości naskórka bezwzględnie należy odkazić powierzchnię skóry w tej okolicy.

Propionibacterium acnes to druga z najpopularniejszych bakterii na naszej skórze. Jednak nie znajdzie się jej na powierzchni. Unika środowiska natlenionego, więc na skórze znaleźć ją można w porach lub gruczołach. Nie jest agresywna dla nosiciela ani niebezpieczna, natomiast przypisuje jej się winę za występowanie trądziku. Powoduje zakażenia i stany zapalne.

Co uszkadza florę bakteryjną

Jeśli jesteście z nami od dawna, to z pewnością wiecie – najbardziej szkodliwe dla naszej flory bakteryjnej są silne produkty myjące, peelingi chemiczne, zabiegi laserowe, kwasy AHA w wysokim stężeniu. Oczywiście stosowane rozsądnie, żadne zabiegi nie zrobią krzywdy. Dlatego wybierając się do gabinetu medycyny estetycznej lub salonu kosmetycznego, zalecamy wybierać zaufane i sprawdzone miejsca. Listę polecanych przez nas salonów znajdziecie TUTAJ.

Jednak w domu nie ma specjalisty, który Wam doradzi, więc sami musicie sprawdzać składy domowych kosmetyków… lub zaufać nam ?
Agresywne substancje myjące od lat są utrapieniem naszej skóry. Zawarte w produktach kosmetycznych SLS i SLES to środki działające antyseptycznie i antybakteryjnie. Ma to wady i zalety. Są sytuacje, kiedy oczyszczenie np. dłoni tak silnymi produktami jest konieczne – oczywiście. Jednak na co dzień nie jest to niezbędne. Można zdecydować się na delikatniejsze środki myjące, bardziej przyjazne dla skóry.

W 2020 roku popularne stało się jeszcze jedno zagrożenie dla naszej skóry – środki dezynfekujące z alkoholem. Używane na ogromną skalę, kilka lub kilkanaście razy dziennie. Alkohol silnie wysusza, mocno narusza naturalną barierę hydrolipidową skóry. Jeśli w porę nie zadbany o skórę w tak trudnych warunkach, szybko stanie się wrażliwa na wszelkie podrażnienia, zaczerwieniona. Skóra bez warstwy hydrolipidowej będzie bezbronna, wrażliwa na wszystko – na zmiany temperatury, wszelkie czynniki zewnętrze, a także bardziej podatna na alergie.

#dottoreradzi

Zdając sobie sprawę, jak delikatna i wrażliwa jest skóra twarzy, stworzyliśmy całą linię do jej oczyszczania – linię Sensitore. W jej skład wchodzi:
- płyn micelarny
- mleczko
- tonik
żel do mycia twarzy

Powiązane posty

Udostępnij

Dodaj komentarz